
Kategoria: Wydarzenia i kultura
-
Pegaz Lubuski Nr 2
W najnowszym wydaniu Pegaza Lubuskiego 2(105) redakcja – Agnieszka Kopaczyńska Moskaluk i Beata Igielska – świadomie igra z konwencją. Temat przewodni „śmiesznostki” staje się pretekstem do pokazania, jak twórcy regionu potrafią operować humorem: od subtelnej ironii, przez groteskę, aż po pełne ciepła, lokalne anegdoty.
To kolejny numer wpisujący się w konsekwentną linię Pegaza: tematy przewodnie, które otwierają przestrzeń dla wielogłosowego, różnorodnego literackiego dialogu.
W poezji dominuje ironia codzienności – autorzy bawią się językiem, skracają dystans, ale nie popadają w farsę. Pojawia się też charakterystyczny dla Pegaza ton „śmiechu przez łzę”, w którym humor oswaja trudniejsze tematy.
Proza – miniatury i krótkie formy – podporządkowana jest tematowi przewodniemu. Dzięki różnorodności stylów humor raz jest subtelny, raz bardziej ekspresyjny, zawsze jednak literacki.
Felietony tradycyjnie wychodzą poza zabawę formą: lekki ton łączy się tu z refleksją, a humor staje się narzędziem komentowania współczesności. To humor literacki, nie kabaretowy.
Pegaz utrzymuje wysoki poziom edytorski: minimalistyczna typografia, przejrzystość i elegancja idą w parze ze swobodą. Numer zdobią fotografie Waldemara Gwizdały, dodając całości wizualnej lekkości.
Redakcja udowadnia, że „śmiesznostki” mogą być tematem przewodnim, który nie spłyca treści, lecz wydobywa różnorodność stylów i osobowości autorów.
Polecamy lekturę najnowszego numeru.

-
Wątpliwa zabawa
„Rycerz już upada (…) On tak umiera (…)” – słyszymy w tle komentarz moderatora prowadzącego „Średniowieczną ustawkę”, jak nazwali tę wątpliwą „zabawę” autorzy posta z Ośrodka Sportu i Rekreacji w Skwierzynie. Według nich ta relacja z trzeciego dnia Dni Skwierzyny – obozowisko rycerskie, a właściwie pokazowa bijatyka z udziałem najmłodszych i zupełnie niewinnych dzieci – to świetny przykład „luzu” naszych dzieciaków. Czy na pewno? Co na to skwierzyńscy specjaliści zajmujący się wychowaniem, edukacją i wspieraniem rozwoju dzieci? Mieszkanka naszego miasta, która podzieliła się z nami swoimi wątpliwościami, już dziś obawia się o kondycję systemu wychowania, jeśli w przestrzeni publicznej zaczynają dominować „takie” wzorce.

-
Wystawa Agaty Sitko
Duch czasu nie wyzionął. Wartkim galopem, nad rzeką Wartą, miesiącami przebierał kopytkami na galerię otwartą. Choć cichaczem termin się zakradał, nie robiąc przy tym jakichś kilometrowych kroczków, w końcu spacerem, kręcąc się po gorzowskim bulwarze, określił się kółkiem w kalendarzu.
W czwartek- choć wielki tylko dla mnie, dnia mistrzowskiego (dla sympatyków numerologii), bo 11 CZERWCA 2026 ROKU, o godzinie 17:00 (w nawiązaniu do szalonych królików i herbatek)- zapraszam na otwarcie wystawy!
GORZÓW WIELKOPOLSKI
Ul. Spichrzowa 4a
11 CZERWIEC 2026
Godzina 17:00Źródło: Facebook Agata Sitko






