Zawsze warto czytać „Pegaza Lubuskiego”, ale tym razem OKAZJA jest wyjątkowa. Jest to setny (!) numer tego literackiego czasopisma, w którym: „ One (i oni) zawsze to robią! Znajdują odpowiednie słowa, konteksty, tropy. My (redakcja „Pegaza”) rzucamy hasło numeru, a one (i oni), czyli Autorki i Autorzy, wspaniale je interpretują. Wierszem, felietonem i opowiadaniem. Powieścią i miniaturą. Fotografią, rysunkiem, obrazem” – czytamy we wstępniaku. Nie można nie skorzystać z tej OKAZJI (to również hasło numeru) i nie zajrzeć do tego cokwartalnego pisma.
Dodaj komentarz