Nie wygląda to na celowy zabieg pielęgnacyjny – pisze zbulwersowany P. Maciej, i dodaje, że to akt wandalizmu. Tym razem ofiarą są młode drzewka – na starym (bez kaplicy) cmentarzu, które zostały podcięte i usychają. Z oczywistych powodów nie przytoczymy, przekazanych przez mieszkańca, „życzeń” dla złoczyńców.

Dodaj komentarz