Wielką ciekawość wzbudził (u pewnego internauty, którego dane znane są redakcji) baner reklamowy z umieszczonym logo firmy ( w tym przypadku charakterystycznym znakiem miejskiej wspólnoty samorządowej) danymi teleadresowymi i krótkim, czytelnym i atrakcyjnym przekazem reklamowym o treści: „Skwierzyna Miasto Królewskie NA SPRZEDAŻ”.
To wezwanie do zakupu miasta – jak twierdzi – potraktował niezwykle poważnie i jest zainteresowany zakupem substancji miejskiej wraz z jej wielowiekową historią. Opcjonalnie rozważy zostanie akcjonariuszem firmy Skwierzyna City S.A, aby cieszyć się potencjalnymi zyskami z wynajmu lub sprzedaży nowych apartamentów, ale także istniejących zasobów.
Co prawda, sezon ogórkowy trwa w najlepsze, ale nie jest to czas na primaaprilisowe żarty, dlatego przypomina, że prywatne miasta to model znany od starożytności, ale powraca w czasach nam współczesnych. Przytacza przykład, pewnego Polaka (biznesmena Marka Zmysłowskiego), który chce zbudować na Dominikanie prywatne miasto, z którego mieliby korzystać (niestety!) głównie zamożni mieszkańcy: prawnicy, bankierzy, informatycy i menedżerowie.
Pozostaje dodać, że takie (prywatne) miasta to już nie utopia, ale rzeczywistość i raczej pomysł na biznes. Zatem, życzymy udanych inwestycji i wynikających z nich korzyści, a mieszkańcom (zanim nastanie nowa rzeczywistość) realizacji własnych (na miarę możliwości) projektów nieruchomościowych.

Dodaj komentarz